sobota, 28 stycznia 2012

Make-up

Hej, dzisiaj zapowiada się nudna sobota, jeśli nie zdecyduję się na wyjście z domu do kolegi na małe Party. Jeszcze nie wiem, szczerze to nie chce mi się... Mam lenia. Muszę napisać referat na logistykę i pouczyć się na Marketing i Niemiecki. Nie chce mi się. Przez ferie strasznie się rozleniwiłam. Cóż, trzeba wziąć się w garść.

Dzisiaj przygotowałam dla was mały pokaz tego czym wykonuję i w jakiej kolejności mój makijaż, trochę pracy ad tym jest, ale cóż, mam problemy ze skórą i muszę to kryć. Generalnie makijaż nie jest przesadzony, bo staram się minimalizować ilości podkładu pudru itp.
Zaczynamy.

1. Krem - nie wyobrażam sobie rozpoczęcia makijażu od nałożenia kremu. Zwykle używam Dove, albo Nivea :)

2. Podkład. Lubię jasne podkłady dobrze kryjące. Ten jest średni. 
3.Puder - najzwyklejszy transparentny :) Bardziej matuje skórę i wyrównuje koloryt. W porównaniu z pokładem wygląda to genialnie.
4. Róż - uwielbiam delikatny róż na policzkach, odmładza i daje piękny efekt makijażu <3
Ten róż Diora dostałam od koleżanki, używam tego jaśniejszego :)
5.Baza pod cienie do powiek - obowiązek, gdy chce położyć cienie. Ta baza, którą mam jest bardzo, dobra, najgorsze cienie trzymają się do 12h. na oczach bez rozmazywania :)
6. Czas na cienie. I tu sie zaczyna kolorowy wir. Mam bardzo dużo cieni a połowa z nich to brązy/róże/fiolety. Obliczyłam, że jestem w posiadaniu 76 kolorów cieni!
7. Standardowo tusz do rzęs - kupiłam go pół roku temu za 8 zł na rynku. Jest w porządku :)
8. Konturówka - Kreski pod oczami to zakończenie mojego makijażu :) Uwielbiam ten mały dodatek :) Nowa z Avonu, ta druga na dole już mi się prawie kończy :)
9. Teraz zaczęłam używać także wazeliny poziomkowej, zamiast różnych pomadek, które wg mnie są do niczego ;)
*Do wykonania makijażu używam dłoni, 4 pędzli i grzebyka do rzęs :)
 Dwma pędzelkami po prawej stronie nakladam cienie
Pierwszy do pudro, drugi do różu i grzebyk ;)


Na dzisiaj to tyle. 
Następnym razem pokaże wam moją biżuterię którą najczęściej noszę ;)
Pozdrawiam <3

piątek, 27 stycznia 2012

Koniec ferii :)

Niestety, nic co dobre nie trwa wiecznie, to ostatnie dni ferii. Pogoda jest okropna jak dla mnie - nienawidzę zimy! Zimno, wszędzie śniej, nigdzie jechać nie mogę bo nie chce ruszać się bo na drogach slizgo... Kompletna masakra...





































Brrr okropność.!

Wczorajszy zachód słońca. Czerwoone jak ciort. a Dzisiaj zimnica :(





































Ostatnie moje pzurkowe wytwory:


 Te paznokcie miałam na 18-stce mojej przyjaciółki Agnieszki :)

Kończę :) papa :*

czwartek, 19 stycznia 2012

telefon

Siemanko. Mam już mój nowy telefon ;D Jest świetny :D C3 najlepsza na świecie ;D


Ostatnio jest dobijająca... Raz pięknie słonecznie a za chwile brzydko i ponuro



Jak sami widzicie okropność.
Lecę pa <3

niedziela, 15 stycznia 2012

pierożki

Siemanko. I zaczęły się ferie. Już nie ogarniam dni. :) Dzisiaj z samego rana musiałam robić pierogi.. Grrr nienawidzę siedzieć w kuchni.. To kompletnie nie dla mnie.
Dostaam dobrą wiadomość, jutro mój telefon dotrze do mnie kurierem ;)
 cudeńko ^^ podoba mi się ten telefon ^^
















Teraz siedzę i słucham cudownej piosenki:


Pozdro <3

czwartek, 12 stycznia 2012

Feriowo

Hej ;) Ja już można powiedzieć mam ferie :) Jutro nie idę do szkoły, i prócz wtorku i środy gdy muszę jechać na fakultety, mam WOLNE :) Oby nic mi nie zepsuło tych 2 tygodni ;)
Jak narazie siedzę i się nudzę, planów brak. Jutro muszę się przede wszystkim wyspać... ;)
Pozdro ;)



poniedziałek, 9 stycznia 2012

Poniedziałkowo.

Siemanko. Dzisiaj wcześniej w domu ponieważ skróciły mi się lekcje :D Extra! Jak tylko przyszłam do domu, zjadłam obiad i chwyciłam za aparat widząc jak mój york słodko śpi na parapecie :D







































Słodziak <333333
Jeszcze jedna nowość ^^ Mój tata dzuisiaj był na grzybach - serio! I oto efekty:

niedziela, 8 stycznia 2012

Powiedz jak to zrobić maaam...!

Siemanko! :D Trzeci dzień weekendu, a ja dopiero teraz się wyspałam. Skandal ;p
W ferie czekają mnie fakultety i niestety też nie da rady się wyspać... Masakra.. Jutro do szkoły, sprawdzian z niemieckiego, a ja nic nie umiem... I nie mam ochoty się uczyć... Jak narazie siedzę na fb i piszę z Patką. Ach i słucham piosenki która chyba była nagrana na kacu ;p


Lubię taki romantyczne piosenki :)

Jeszcze kilka zdjęć :)





sobota, 7 stycznia 2012

Męczący dzień...

Fotek brak... Dzisiaj w domu byłam dosłownie godzinę.. Najpierw zakupy, później załatwienie spraw, a później imieniny... O Jezu! Zaraz uciekam do mojego łóżeczka, włączam mp3 i odpoczywam :)
Dzisiaj mam fioła na punkcie dwóch piosenek:




Idę spać <3 papa :*

piątek, 6 stycznia 2012

Jedno postanowienie noworoczne

Hejka. Jak wam minął Sylwester.? Mi znakomicie z moim chłopakiem :*
Moim postanowieniem noworocznym jest częste pisanie bloga :)
Ostatni tydzień był męczący. Szkoła i nauka dobijają mnie i psują mi humor... Chce już wakacje!
Kilka zdjęć z ostatniego czasu^^ Bez przeróbki.






































Ostatnio znalazłam w swoich lakierach świetny odcień różu przenikającego w fiolet <3 jest cudowny!
Uciekam papa;)